Info

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2013, Maj1 - 0
- 2013, Marzec3 - 0
- 2013, Luty3 - 0
- 2013, Styczeń3 - 2
- 2012, Grudzień2 - 0
- 2012, Listopad2 - 0
- 2012, Październik7 - 0
- 2012, Wrzesień10 - 0
- 2012, Sierpień3 - 0
- 2012, Lipiec6 - 0
- 2012, Czerwiec2 - 1
- 2012, Maj4 - 2
- 2012, Kwiecień11 - 3
- 2012, Marzec8 - 0
- 2012, Luty5 - 0
- 2012, Styczeń7 - 1
- 2011, Grudzień6 - 0
- 2011, Listopad9 - 0
- 2011, Październik15 - 0
- 2011, Wrzesień16 - 0
- 2011, Sierpień22 - 1
- 2011, Lipiec17 - 0
- 2011, Czerwiec23 - 1
- 2011, Maj24 - 0
- 2011, Kwiecień22 - 2
- 2011, Marzec8 - 1
- 2011, Luty10 - 3
- 2011, Styczeń6 - 5
- 2010, Grudzień7 - 5
- 2010, Listopad7 - 0
Dane wyjazdu:
24.60 km
0.00 km teren
01:05 h
22.71 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Accent Shannon
praca - deszczowa mobilizacja
Piątek, 14 września 2012 · dodano: 14.09.2012 | Komentarze 0
Dzień wczesniej, wieczorem powiedziałem - "bez względu na pogodę, jade do roboty rowerem". I słowo ciałem sie stało, pomimo lekkiego kaca, padającego deszczu i temperatury około 10stC pojechałem. I o dziwo rewelacja, czas super, prawie nie zmęczony docieram do Knurowa. Na stojaku pod firma tylko mój rower ... odzwierciedlenie mojego charakteru, na przekór wszytkim i wszystkiemu ... i ja z tym musze żyć ! Powrót równiez w deszczu, tyle tylko, że pod wiatr i zmęczony pracą. I do tego perspektywa porządkowania piwnicy u rodziców przez resztę dnia. Generalnie muszę się zebrać w sobie, i jakos dotrwac do konca roku, czyzby mnie dopadło jednak SKS ? Do dupy ten rok - niech juz się skończy! Kategoria Do roboty
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!